bla

niedziela, 6 października 2013

Świadomość historyczna

Jest sobie taka zupełnie bezsensowna, ale zabawna dyskusja co jest najważniejszą spośród nauk. Ci, którzy błądzą odpowiadają, że jest to historia, bo jak się jej nie zna, to się jest skazanym na popełnianie tych samych błędów.

Na pierwszy rzut oka wygląda na całkiem sensowny argument, można by powiedzieć, że nawet zbyt sensowny jak na bezsensowną dyskusję. To tylko złudzenie, które pryska po drugim, góra trzecim rzucie oka.

Problem polega na tym, że znajomość historii niespecjalnie przekłada się na wyciąganie wniosków. Weźmy na przykład II Wojnę Światową.

Dla jednych nauką z niej będzie, że Polak ma nienawidzić Niemców, ale jakby usunąć antypolskie elementy z nazizmu to byłby zupełnie spoko. I oto mamy polskiego patriotę, który nie widzi nic złego w rasizmie.

Inny uzna, że to "korzeniem zła" w nazizmie był szowinizm i oto mamy kogoś, kto nie ma nic przeciwko Niemcom i bardzo nie lubi rasizmu.

Jak się spotkają i zaczną rozmawiać o historii to jedynym w czym będą zgodni to to, że ten drugi nie ma żadnej świadomości historycznej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz